sobota, 7 maja 2016

Poczęstunek

Pan Witold mieszkał w małej miejscowości. Pracę miał w pobliskim dużym mieście gdzie dojeżdżał koleją SKM. Zajmowało to mu nieco więcej niż pół godziny. Lubił on ją i nie szukał żadnej innej nawet w swojej miejscowości. Ludzie pracujący w tej firmie byli życzliwi i pogodni co harmonizowało z charakterem pana Witolda. Pewnego dnia do pracy jego koleżanka przyniosła łakocie. Oczywiście poczęstowała nimi znajomych, a były to produkty firmy Dr Gerard, takie jak wafelki z kremem o smaku śmietankowym oraz wafelki kakaowe. Te produkty tego producenta wzbudziły zachwyt u pana Witolda jak i u reszty osób, które zostały poczęstowane. Dopytywał on się gdzie można kupić takie łakocie, jak się okazało w dużym markecie, który to znajduje się i także niedaleko zamieszkania pana Witolda. Postanowił on, że po pracy gdy już będzie na miejscu w swojej miejscowości to zajdzie do sklepu w celu kupienia tych łakoci. Czas w pracy trochę się dłużył panu Witoldowi, ale w pamięci miał cały czas smak tych ciastek. Wreszcie nadeszła godzina końca pracy i teraz udaje się on w drogę powrotną na kolejkę SKM. Po dojechaniu do swojej miejscowości nie tak jak zawsze udaje się do domu, ale swoje kroki kieruje do marketu po kupno tych ciastek. Jeszcze parę kroków i już ma koszyk w ręku i rusza między regały, dobrze wie czego szukać i po chwili odnajduje półkę z produktami producenta Dr Gerarda. Oprócz tego co już smakował są jeszcze inne produkty, nie zastanawiając się długo pakuje je do koszyka, myśli sobie teraz to ja zrobię poczęstunek w pracy. Jak się okazało teraz to pan Witold chrupie sobie ciacha podczas podróży do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz