Witam.
W końcu doczekaliśmy się cudownego miesiąca jakim jest maj. Najwspanialsze
kruche ciasteczka ,,Dr Gerard”, pozwoliły nam przetrwać zimowe dni i
przesilenie zimowo- wiosenne. Nie jeden wieczór spędziłam pod kocem wraz z
okruszkami Biszkoptów w morelowych z białą polewą czy Kremisi w/w firmy. W
końcu będzie ciepło, więc z tej okazji proponuję Wam majowy smaczek. Jest trochę
pracy przy nim ale , warto. Na cisto będziemy potrzebować: 40 dag mąki, 25 dag cukru pudru, 8 jaj,1
margaryna lub masło, cukier waniliowy, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 10 dag
wiórków kokosowych, 10 dag mielonych orzechów , 10 dag maku,2 łyżki kakao,4
łyżki kwaśnej śmietany. Krem zrobimy z : 2 szkl mleka,2 łyżek mąki pszennej,2
łyżek mąki ziemniaczanej,25 dag masła lub margaryny, 15 dag cukru pudru, z 2
żółtek i aromatu waniliowego. Proponuję masę jabłkową czyli 1 kilogram jabłek,
10 łyżek cukru, 6 łyżek wody oraz 2 galaretki pomarańczowe. Masę jabłkową
przygotowujemy na początku żeby wystygła, jabłka z cukrem i wodą gotujemy na
wolnym ogniu, aż zmiękną, po odstawieniu z ognia dodajemy galaretki, mieszamy i
studzimy. Ciasto to masło utarte z cukrem pudrem i cukrem waniliowym , dodane
żółtka. Wymieszane z mąką i proszkiem do pieczenia , a na koniec dodana piana
ubita z białek. Ciasto dzielę na 4 części: do jednej dodaję 1 łyżkę śmietany i
wiórki kokosowe , do drugiej 1 łyżkę śmietany i orzechy , do trzeciej 1 łyżkę
śmietany i mak , a do czwartej kakao i też 1 łyżkę śmietany. Z każdej części
ciasta piekę placki , w blaszce wyłożonej pergaminem. Czas pieczenia to ok. 20
minut. Temperatura pieczenia: 180 st. Krem to: pół szklanki mleka mieszam z
mąką , wlewam na gotujące się mleko i mieszam czekając , aż masa zgęstnieje.
Zestawiam z ognia , mieszam z żółtkami i studzę. Masło ucieram z cukrem pudrem
na puszystą masę , dodaję stopniowo ostudzony budyń i aromat. Przekładamy
placki kremem i masą jabłkową, możemy na koniec polać je polewą czekoladową.
Ale pamiętajmy, że dobrze mieć w zapasie krakersy ,,Dr Gerard”, gdyby ciasto
Wam nie wyszło. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz