środa, 10 lutego 2016

Wilczy apetyt



Kiedy dziewczyny wróciły ze szkoły czekała na nie miła niespodzianka. Babcia upiekła całą górę pączków z marmoladą. Tłusty czwartek został uczczony na bogato, zgodnie z tradycją. Tylko Marta chodziła po domu trochę nadąsana. Tego dnia miała inne plany. Po pewnym czasie wyjaśniło się jakie. Dziewczyna zaczęła wyciągać produkty potrzebne do przygotowania lubianego przez nią deseru, zainspirowanego Deseroteką Dr Gerarda. Draże Maltikeks z szerokiego asortymentu wyrobów cukierniczych Dr Gerarda miały tu odegrać główną rolę. Są one niezbędnym produktem do upieczenia przepysznych Kruchych Ciastek z Drażami Maltikeks. W tej sytuacji Marta miała obawę, że daremne są jej starania, ponieważ cała rodzina dopiero co najadła się do sytości babcinymi pączkami i nikt nie sięgnie po jej słodką przekąskę. Miała jednak tak ogromny zapał do pracy w kuchni, że samo pieczenie sprawiło jej ogromną frajdę i przyjemność. Przygotowywanie ciast i deserów jest dla niej pewną formą relaksu. Domownicy niespodziewanie poczuli rozchodzący się przyjemny zapach z piekarnika. Zuza pierwsza przybiegła do kuchni sprawdzić co tak pięknie pachnie. Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika sięgnęła po ciasteczko. Ledwie Marta zdążyła ją powstrzymać nim dziewczynka się poparzyła. Zuza nie mogła się doczekać na degustację. Cały czas dmuchała na swoje ciasteczko, by przyśpieszyć proces stygnięcia. Ażeby małej się nie dłużyło Marta szczegółowo opowiedziała swojej siostrze ciotecznej o weekendowym szaleństwie na śniegu, podczas pobytu u cioci. Wnet i ciasteczka przestygły. Marta ułożyła je na półmisku. Powstał mały stosik. Wbrew wcześniejszym obawom Marty kruche ciasteczka z Drażami Maltikeks Dr Gerarda znikły w pięć minut. Wobec takiego smakowitego deseru nikt z obecnych nie mógł się powstrzymać przed ich spróbowaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz