Kiedy dziewczyny wróciły ze
szkoły czekała na nie miła niespodzianka. Babcia upiekła całą górę pączków z
marmoladą. Tłusty czwartek został uczczony na bogato, zgodnie z tradycją. Tylko
Marta chodziła po domu trochę nadąsana. Tego dnia miała inne plany. Po pewnym
czasie wyjaśniło się jakie. Dziewczyna zaczęła wyciągać produkty potrzebne do
przygotowania lubianego przez nią deseru, zainspirowanego Deseroteką Dr
Gerarda. Draże Maltikeks z szerokiego asortymentu wyrobów cukierniczych Dr
Gerarda miały tu odegrać główną rolę. Są one niezbędnym produktem do upieczenia
przepysznych Kruchych Ciastek z Drażami Maltikeks. W tej sytuacji Marta miała
obawę, że daremne są jej starania, ponieważ cała rodzina dopiero co najadła się
do sytości babcinymi pączkami i nikt nie sięgnie po jej słodką przekąskę. Miała
jednak tak ogromny zapał do pracy w kuchni, że samo pieczenie sprawiło jej ogromną
frajdę i przyjemność. Przygotowywanie ciast i deserów jest dla niej pewną formą
relaksu. Domownicy niespodziewanie poczuli rozchodzący się przyjemny zapach z
piekarnika. Zuza pierwsza przybiegła do kuchni sprawdzić co tak pięknie pachnie.
Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika sięgnęła po ciasteczko. Ledwie Marta zdążyła
ją powstrzymać nim dziewczynka się poparzyła. Zuza nie mogła się doczekać na
degustację. Cały czas dmuchała na swoje ciasteczko, by przyśpieszyć proces
stygnięcia. Ażeby małej się nie dłużyło Marta szczegółowo opowiedziała swojej
siostrze ciotecznej o weekendowym szaleństwie na śniegu, podczas pobytu u cioci.
Wnet i ciasteczka przestygły. Marta ułożyła je na półmisku. Powstał mały
stosik. Wbrew wcześniejszym obawom Marty kruche ciasteczka z Drażami Maltikeks
Dr Gerarda znikły w pięć minut. Wobec takiego smakowitego deseru nikt z
obecnych nie mógł się powstrzymać przed ich spróbowaniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz