Witam.
Uwielbiam poranki , kiedy za oknem pada śnieg, niestety tego w tej chwili brak
, i z dobrą kawą oraz ciasteczkiem. Zawsze mam na taką okazję przygotowane
przepyszne biszkopciki i pierniczki firmy ,,Dr Gerard”, a jak mi zabraknie od
razu biegnę do sklepu na zakupy. Dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem
na pierniczki. Można je długo przechowywać, i cieszyć nimi swoje podniebienia,
ale tylko wtedy kiedy nie macie pyszności ,,Dr Gerarda”. Nie można ich zastąpić
całkowicie, ale w małym stopniu ten przepis je przypomina. Jeżeli macie tylko
na to ochotę, możecie się pobawić w robienie różnych kształtów, gwiazdki,
serca, księżyce itp. Ja zrobiłam ludziki, nie będę ukrywać, że pomagały mi przy
tym dzieci mojego brata, moje małe siostrzenice. Dla nich zrobiłam to ciasto i
z nimi bawiłam się w robienie krainy ludzików. Potrzebować będziemy: 3 szklanki
mąki pszennej,¾ szklanki cukru brązowego 150g lub może być ewentualnie zwykły
biały,1 łyżka mielonego cynamonu,1 łyżka mielonego imbiru,½ łyżeczki mielonych
goździków,½ łyżeczki soli,¾ łyżeczki sody oczyszczonej,170g masła,¾ szklanki ciemnego
miodu np. leśnego,2 łyżki mleka. Na lukier:1 białko,1- 1,5 szklanki cukru pudru
. I coś do dekorowania np. posypkę. Pozwolę sobie na napisanie dwóch postów z
tym związanych. Składniki już mamy, a w następnych napiszę jak się je
robi. Mogę teraz tylko dopisać, że
miałam potem dużo do sprzątania. Dziewczynki udekorowały i poświęciły mąką całą
kuchnię. Cóż się nie robi dla rodziny i dla ich fajnych wspomnień. Porobiłam
zdjęcia i nagrałam na pamiątkę film. Kiedyś będą się z tego śmiały. Oczywiście
panny zażyczyły sobie soczek i na początek kruche ciasteczka ,,Dr Gerarda”, nie
mogłam odmówić. Z upieczonych i udekorowanych ciasteczek zjadły może po trzy,
miały już dość. Za to pozostała rodzina miała prawdziwą ucztę. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz