piątek, 12 lutego 2016

Sernik nowojarski na weekend.

Jak to miło mieć trochę luzu w piankowy wieczór po całym tygodniu bieganiny. Choroba powoli przechodzi. Ta cisza w eterze jest mecząca. Stwarza zbyt dozę pole do popisu dla wyobraźni zrytej przez dragi. Ale paradoksalnie tez motywuje do działania, skłania do refleksji. Brak czułości i ciepła oraz najsmaczniejszych ciasteczek rurki waflowe i  pierniczki z firmy dr. Gerard jest trudne do zniesienia.Ale po reflekcji na długi weekend żeby było coś do kawy żona poszperała w desorutese na stronie głównej dr. Gerarda i znalazła przepis na sernik nowojorski na spodzie ciasteczek wi''  tam  i solonym karmelem
SKŁADNIKI
Spód:

300 g ciasteczek wit’AM dr Gerard drobno pokruszone
75 g roztopionego masła

Masa serowa:

1 kg sera na sernik

2 jajka
250 g cukru

3 łyżki mąki

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

skórka i sok z jednej cytryny

300 ml kwaśnej śmietany


Solony karmel:

100 g cukru

czubata łyżka gęstej kwaśnej śmietany
sól morska

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
23 cm tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, ranty smarujemy masłem. Masło roztapiamy i dokładnie mieszamy z pokruszonymi ciastkami wit’AM dr Gerard.

Gotową masą wykładamy tortownicę, mocno ugniatamy, pieczemy przez 10 minut w 180 stopniach i odstawiamy do wystygnięcia. 



Za pomocą miksera mieszamy ser, aż będzie puszysty (około 2 minut), potem stopniowo wsypujemy cukier, a potem mąkę. Cały czas mieszając, dodajemy ekstrakt waniliowy, sok i skórkę z cytryny oraz jajka (jedno po drugim). Na koniec wszystko mieszamy ze śmietaną – na tyle długo, by całość była puszysta.

Gotową masę wylewamy na wcześniej przygotowany spód i wkładamy do piekarnika nagrzanego na 220 stopni. Po 10 minutach pieczenia zmniejszamy temperaturę do 140 stopni i pieczemy kolejne 25 minut. Po wyłączeniu piekarnika zostawiamy w nim ciasto do wystygnięcia przez 2 godziny, żeby sernik nam nie “usiadł”.

 Gdy ciasto już wystygnie, delikatnie wyjmujemy je z formy. 


Solony karmel:
Do małego rondelka wsypujemy 1/3 ilości cukru na karmel. Podgrzewamy na małym ogniu, cały czas pilnując, żeby się nie przypalił, a gdy zacznie się karmelizować, lekko potrząsamy i dodajemy kolejną partię cukru. Gdy rozpuścimy cały cukier, zdejmujemy z gazu i od razu dodajemy śmietanę, szybko i dokładnie mieszamy tak, by nie było gródek (jeżeli jakieś zostały, stawiamy na palniku i mieszamy dokładnie, aż się rozpuszczą). Gdy uzyskamy jednorodną masę, znów ją podgrzewamy, cały czas mieszając, aż osiągniemy konsystencję karmelu i dodajemy sól. Za pomocą łyżki lub noża nanosimy ciepły karmel na wystudzone ciasto.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz