W słuchawce coś
zatrzeszczało… Głos Mariusza pojawił się jeszcze na ułamek sekundy, po czym
nastała cisza. „panienka tasiemka” poinformowała mnie standardowym komunikatem,
że „abonent znajduje się poza zasięgiem sieci komórkowej”. Poprosiła mnie
jeszcze abym „spróbował później”. Ciastka się skończyły, więc poszedłem wziąć
sobie jeszcze jakieś inne Natrafiłem akurat na „Markizy” – firmy Dr. Gerard.Za
kilka sekund telefon zadzwonił ponownie… Znowu w słuchawce usłyszałem głos
Mariusza.
- Wpadłem w dziurę!
- Tak?! I co… Urwałeś koło???!
- Nie! Cha, cha… Na szczęście nie! Wpadłem w „dziurę” w
eterze! Zasięg sieci komórkowych to piękny jest tylko na mapach w salonach sprzedaży…
A w rzeczywistości, to już różnie z tym zasięgiem bywa! Ale na czym to
skończyliśmy…?
- Na tym, że- jeśli stan chorobowy się pogarsza, to należy
skontaktować się z lekarzem…
- No właśnie… Bo grypa, jest skutkiem ataku wirusa. Zakładam
że wtedy nie ma jakichś stanów zapalnych wywołanych przez bakterie albo inne
drobnoustroje. Ale to nie znaczy że do takich stanów zapalnych nie dojdzie!
Każda choroba osłabia dodatkowo różne części organizmu, poza tym że jesteśmy
mało odporni. A jeśli wirus swoim działaniem dodatkowo osłabi nam takich
narządów jak: płuca, serce, nerki i przewody moczowe… To stwarza doskonałą okazję
do ataku bakterii na te narządy. A pod wpływem działania tych bakterii, może
dojść do stanów zapalnych tych narządów, które to stany mogą doprowadzić do
uszkodzenia tych narządów!
- I w tym tkwi największy problem, oraz całe sedno…?
- Otóż to. Atak bakterii oraz wywołanie stanów zapalnych, to
są właśnie te powikłania grypowe – albo jak kto woli – pogrypowe. Do takich
stanów zapalnych nie wolno nam dopuścić! Trzeba czynić wszystko, aby do tego
nie doszło, bo to właśnie może stanowić największe zagrożenie! I teraz na
chwilę zakończymy rozmowę, bo zatrzymałem się przed sklepem. Muszę zrobić
jakieś zakupy… I dla dzieci ciasteczka – „Zwierzaki” – Dr. Gerarda! Zadzwonię
później.
- OK!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz