Raz w miesiącu spotykamy się z
koleżankami ze studiów na babskie pogaduchy. Przy kawie i słodyczach spędzamy zawsze
kilka miłych godzin. Mamy naprawdę różne tematy. Od naukowych po kulinarne. Za
każdym razem spotykamy się w innym miejscu. Lokal wybieramy przeważnie wspólnie.
Chociaż od dwóch miesięcy trochę się zmieniło. Spoczywa to na mojej głowie, do
mnie należy kwestia organizacyjna. Postanowiłam, że w tym miesiącu zaproszę
dziewczyny do siebie, a niespodzianką będą
Malinowe babeczki z
bezą.
Składniki.
Ciasto – 2 jajka, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżki mąki
tortowej, 1/3 szklanki cukru.
Krem – 2 białka, 15 dag malin, ½ szklanki cukru, 1 łyżka
soku z cytryny, 3 łyżki wody, nieco więcej niż ¾ kostki miękkiego masła,
MALTIKEKS DR GERARDA, mięta.
Przygotowanie – Białka ubić, stopniowo wsypując cukier,
dalej ubijać. Dodać żółtka i ubijać, aż masa będzie puszysta. Wsypać oba rodzaje
mąki i wymieszać. Foremki do babek posmarować tłuszczem. Ciasto wylać do 2/3
ich wysokości i piec w temperaturze 160 C około 15 minut. Po upieczeniu wyjąć
ciepłe babeczki z foremek. Maliny przełożyć do garnka, dodać wodę i gotować na
wolnym ogniu, aż zrobią się miękkie, przetrzeć przez sito. Białka wbić do miski
ustawionej na garnku z gotującą się wodą. Dodać cukier i mieszać, aż się
rozpuści. Odstawić z garnka i miksować kilka minut, aż białka staną się zimne i
dobrze ubite. Dołożyć masło i zmiksować. Masa powinna być gęsta. Dolać sok z
malin, który powstał po ich przetarciu i chwilę miksować. Krem przełożyć do
worka cukierniczego i napełnić nim babeczki. Każdą udekorować maliną, miętą i
MALTIKEKSEM DR GERARDA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz