Ten świąteczny dzień jakim jest Dzień Dziecka zbliżał się
wielkimi krokami. Rodzice Oli, państwo Kowalscy już od kilku dni zaprzątali
sobie głowę w jakiż to sposób mogą obdarować córkę w ten dzień. Dumni rodzice
prowadzili ożywioną rozmowę, która to trwała już od paru dni, a propozycji było
wiele. Od rodzinnego wyjścia do kina po wyprawę do zoo. Wreszcie tuż przed tym
świątecznym dniem pan Witold rzucił propozycję aby zorganizować piknik, pani
Krystynie spodobał się ten pomysł i go zaakceptowała. Przecież pogodę mamy
bardzo ładną tylko trzeba sprawdzić na ten dzień. Pan Witold przełączył kanał
tv na pogodynkę i oświadczył, że pogoda w ten dzień też ma być ładna. Dumna
mama Oli powiedziała no to jedziemy na piknik, a jak piknik to i kosz piknikowy,
na pewno nie może w nim zabraknąć naszych ulubionych łakoci od producenta Dr
Gerarda takich jak ciasteczko kokosowe oraz ciasteczko wiśniowe. Pan Witold na te słowa znacząco przytaknął
głową. Oprócz wyjazdu na piknik rodzice Oli kupili jej w prezencie koszulki
oraz czekoladę od ich nieodzownego producenta łakoci Dr Gerarda. Jako, że ten
dzień wypadał w środku tygodnia to pan Witold musiał wziąć urlop z pracy i też
tak zrobił, otrzymał go bez problemu ponieważ jeszcze jest czas kiedy to jest
sezon urlopowy i trudno go dostać. U córki państwa Kowalskich wdawał się
nastrój wyczuć jakiś przedświąteczny i co jakiś czas dopytywała się ona co jej
rodzice przygotowali na ten dzień. Ale zarówno pan Witold jak i pani Krystyna
nic nie odpowiadali jej na te zapytania tylko się uśmiechali.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz