Po niecałej godzinie jazdy cała czwórka dotarła do
miejscowości gdzie mieli piknikować nad jeziorem. Teraz pan Witold zjechał z
głównej drogi na tą prowadzącą nad jezioro i wjechał na parking. Tu wybrał
miejsce do zaparkowania i zaparkował samochód. Dziewczynki od razu wyszły z
samochodu i podeszły do bagażnika aby wziąć kosz piknikowy oraz kocyk.
Następnie wszyscy udali się nad jezioro. Ze znalezieniem miejsca gdzie mogli by
się rozłożyć nie było żadnego problemu, ponieważ osób które przyjechały nad
jezioro było bardzo mało. Dziewczynki przebrały się w stroje kąpielowe ponieważ
panował upał i poszły w stronę pomostu gdzie było widać przycumowane łódki.
Szły brzegiem jeziora brodząc nogami w wodzie, ale trzymając w ręku ciacha
wiśniowe od ich ulubionego producenta łakoci Dr Gerarda i co chwilę je chrupiąc.
Gdy weszły na pomost zauważyły, że tych łódek jest więcej niż się spodziewały,
od pana, który się przy nich krzątał dowiedziały się, że zaczął się sezon
żeglarski, a te łódki należą do klubu jachtowego. Panował przy nich porządek,
liny były zgrabnie pozwijane, a w środku panował porządek. Gdzieś około
południa zerwał się lekki wietrzyk, marszcząc taflę wody, niosąc lekkie
orzeźwienie. Ola wraz z koleżanką udały się do miejsca gdzie byli
rozłożeni w celu posilenia się. Jakież
było ich zdziwienie gdy na zakończenie posiłku okazało się, że już zabrakło
ciastek od ich tak lubianego producenta Dr Gerarda. Pan Witold powiedział z
uśmiechem chyba jest na to rada, do sklepiku jest kilka minut jazdy samochodem.
Po dojechaniu do sklepu pan Witold poprosił panią ekspedientkę o ciastka od
producenta Dr Gerarda, a ona podała mu herbatniki o smaku morelowym. Pan Witold
zapłacił pani ekspedientce za ciacha myśląc sobie, o to nowy wyrób tego
producenta którego jeszcze nie smakowałem. Gdy już słońce zaczynało się chylić
cała czwórka wróciła do domu, przyznając , że ten świąteczny dzień jakim jest
Dzień Dziecka można udać za udany i jeszcze posmakowali nowego wyrobu ich
ulubionego producenta słodkości jakim jest Dr Gerard.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz