piątek, 10 czerwca 2016

Samochód

Pan Witold był posiadaczem samochodu marki Polonez. Otrzymał on go kiedyś od swojego ojca gdy ten wymieniał samochód na nowy. Był on koloru białego, a pan Witold czuł do niego sentyment i przywiązanie. Teraz jednak rozmyślał i on także tak jak i jego ojciec przed laty o wymianie na nowy model samochodu. W myślach pan Witold rozmyślał ileż to się wydarzyło kiedy on go otrzymał, a był to długi czas. Otrzymał on go jeszcze gdy jego córka była małą dziewczynką, a teraz jest już nastolatką, kilkakrotnie objechał nim Polskę, nawet był nim na wycieczce zagranicznej i zawsze sprawował się dobrze. Jednakże dalsze zwlekanie z sprzedażą obniżało znacząco jego wartość myślał dalej, tak trzeba go sprzedać mimo sentymentów. Jeszcze tylko musiał w jakiś sposób poinformować o tym żonę. Sposobność aby poinformować o tym domowników nadarzyła się w niedzielę po obiedzie. Jego żona akurat oglądała serial telewizyjny chrupiąc ciastka wiśniowe od ich ulubionego producenta słodkości Dr Gerarda gdy poinformował on ją o zamiarze sprzedaży samochodu i kupnie nowego. Pani Krystyna wyłączyła tv i powiedziała to jest czy aby prawda, a on znacząco przytaknął głową. Następnie chrupiąc ciacha zaczęła dopytywać się o szczegóły. Odpowiedział on jej, że dadzą ogłoszenie w gazecie, a ona dorzuciła można by jeszcze zamieścić ogłoszenie w internecie. Następnie przerywając chrupanie poszła do drugiego pokoju. Wróciła po chwili trzymając w ręku aparat fotograficzny. Teraz obydwoje udali się klatką schodową na parking aby obfotografować poczciwego Poldka. Pani Krystyna obchodziła auto robiąc mu zdjęcia z różnych stron. Po chwili powiedziała no to już nasze autko obfotografowane.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz