Wpadam do sklepu jak burza.
Został kwadrans do odjazdu naszego autobusu. Musieliśmy się rozdzielić z
dziewczynami by zdążyć załatwić wszystkie sprawy. Marta z Olą pobiegły do
jakiejś ulubionej drogerii po zapas kosmetyków. Ja muszę załatwić prowiant na dwugodzinną
powrotną podróż do domu. Nie mam pomysłu co mam kupić sobie, nie mówiąc nawet o
dziewczynach. Ale najpierw spróbuję kupić coś dziewczynom. Mówiły, że lubią
kruche ciastka marki Dr Gerard. Zatrzymuję się przed regałem z wyrobami
cukierniczymi. Jest i wspomniany producent. Zaczynam przeglądać wszystkie
propozycje kruchych ciastek. Nie spodziewałam się aż takiego wyboru. Czas
płynie a ja nie mogę się na nic zdecydować. Przecież nie kupię wszystkiego.
Dzwonię do dziewczyn a ich telefon nie odpowiada. Cóż muszę sama zadecydować.
Jeszcze raz przeglądam asortyment kruchych ciasteczek od Dr Gerarda: ciasteczko
kokosowe, ciasteczko wiśniowe, herbatniki o smaku morelowym, ciasteczko
agrestowe. „O! Tego jeszcze nie próbowałam – ciekawa jestem jak smakuje.”
Zdecydowanie biorę dla siebie i dziewczyn i przeglądam dalej: ciasteczka
kokosowe z polewą, rogalik pudrowany, mini rogaliki. Bardzo lubię rogaliki i mam
nadzieję, że Marta i Ola również, ponieważ decyduję się na ten właśnie produkt.
Nie mam już wiele czasu biegnę do kasy. Proszę klienta żeby mnie przepuścił w
kolejce. Udaje się. Po chwili biegnę na dworzec, szukam odpowiedniego
stanowiska, podanego na bilecie. Dziewczyny już czekają. Teraz jestem nieco
spokojniejsza. Opowiadam dziewczynom o swoim „słodkim” dylemacie. Nastolatki
uśmiechają się mówiąc, że lubią wszystkie kruche ciastka jakie istnieją a
najbardziej te od Dr Gerarda. Także każdy mój wybór byłby trafny. Świetnie!
Jeszcze tylko trzeba zająć dobre miejsca w autobusie i degustacją można
rozpoczynać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz