poniedziałek, 9 maja 2016

Udane zakupy.

Z samego rana wybrałam się do sklepu. Po drodze spotkałam moją koleżankę, z którą kiedyś pracowałam. Pogadałyśmy trochę o wszystkim i o niczym i ona mówi mi, że właśnie wraca do domu ze sklepu z zakupami, bo dzisiaj odwiedzą ją wnuki.  Pytam ją, a czym ty chcesz ich zaskoczyć.
Ona rozkłada reklamówkę i pokazuje mi co kupiła. A tam same słodycze od Dr Gerarda, ciastka biszkopty pałeczki, zwierzaki maślane,  rurki waflowe, andruty kokosowe, wafelki z kremem o smaku śmietankowym , krakersy classic i najsmaczniejsze ciasteczka  Kremisie  też od Dr Gerarda.
Pytam ją, a czemu tak wszystko od jednego producenta, przecież inne słodycze też są dobre.
Ona mówi mi, że są to najlepsze ciastka jakie kiedykolwiek jadła i, że zawsze właśnie od Dr Gerarda słodycze najbardziej jej smakują.
Pożegnałyśmy się i poszłam dalej. Po drodze postanowiłam, że też spróbuję tych smakołyków.
Weszłam do sklepu. Chodząc pomiędzy regałami  zobaczyłam na jednym z nich całą gamę produktów od Dr Gerarda.  Przypomniałam sobie, jak mówiła moja koleżanka, że to najsmaczniejsze rurki waflowe jakie jadła, więc ja od razu  włożyłam je do koszyka. Zobaczyłam ciastka wit'AM jabłko i rodzynki które też włożyłam do koszyka.
Podeszła do mnie pani ekspedientka i powiedziała, że są też biszkopty pałeczki, które nadają się  do różnych deserów i ciast. Kupiłam jeszcze te biszkopciki, bo przypomniałam sobie, że córka chce robić jakiś deser to na pewno się jej przydadzą.
W kasie zapłaciłam za moje zakupy i wyszłam ze sklepu z pełną reklamówką.
Słodycze Dr Gerarda wszystkim w domu bardzo smakowały. Najbardziej jednak córka zachwycona była ciastkami wit'AM, bo podobno mają mało kalorii, a ona ciągle mi tłumaczy, że nie chce jeść słodyczy, bo chce prowadzić zdrowy tryb życia.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz