Przysmaki dla najmłodszych.
Dzisiaj
id w odwiedziny do małej chorej dziewczynki. Jest to córeczka mojej
przyjaciółki, która dostała ospę. Ma już ją prawie tydzień i
okropnie się nudzi. Dzwoni do mnie dziś od rana samego kiedy ciocia
wreszcie do mnie przyjdziesz. Obiecałam jej, że przyniosę jej
ulubione przysmaki czyli KREMISIE dwa słodkie mleczne misie na
herbatniku od dr Gerarda oraz kupiłam jej do kompletu
draże MALTIKEKS w polewie dla odmiany jogurtowej. Na pewno się
ucieszy. Mała Nina trochę się z nią pobawię a może razem
polepimy z masy solnej zobaczymy. Najgorzej jak dziecko zachoruje.
Moja Anka ma jeszcze synka dwa lata starszego i przy takiej pogodzie
kiedy słońce świeci na dworze to jest problem jak jedno z nich
zachoruje bo musi mamę prosić aby go odprowadziła do przedszkola
czy wyjść z nim na plac zabaw kiedy mąż jest w pracy no cóż
trzeba wszystko przejść.
Właśnie
wróciłam z gości dzieciaki się bardzo ucieszyły, że przyszłam
do nich. Oczywiście z prezentów również szczególnie ze słodkości
dr Gerarda bo je bardzo lubią. Z małą poczytaliśmy bajki potem
chwilę porysowałyśmy kredkami pastelowymi obrazek jak spędzimy
najbliższe wakacje. Ja narysowałam góry i piękny zielony las a
Nina morze jak w nim nurkuje. Całkiem róże potrzeby spędzania
czasu. Jurek w tym czasie poszedł na huśtawki z mamą ale misie
KREMISIE zabrał ze sobą bo się obawiał, że siostra mu je zje.
Miło spędziłyśmy ze sobą prawie trzy godzinki mam nadzieję, że
ja nie dostanę żadnej ospy bo nie chcę być małą biedronką.
Pozdrawiam wszystkie maluchy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz