poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zabawa z ciasteczkami z firmy Dr Gerard

Zabawa z ciasteczkami z firmy Dr Gerard
U Zosi Nowickiej w szkole dzieci dostały wyjątkowe, słodkie zadanie do wykonania. Z okazji Dnia dziecka klasy pierwsze miały ułożyć na jednorazowych tackach mini zoo z ciasteczek Dra Gerarda. Dokładniej rzecz biorąc na ogromnej misie miły wysypane zwierzaki maślane, zwierzaki z  polewą kakaową  i zwierzaki wielozbożowe. Zadaniem dzieci było wyszukanie jak największej ilości różnych  ciasteczkowych zwierząt i podpisanie ich nazw literkami z makaronu. Śmiechu i pokrzykiwań nie było końca. Oczywiście część tak smacznych  ciasteczek została od razu zjedzona. Niektóre dzieciaki nie były wstanie się oprzeć tak wielkiej pokusie hihihi. Zabawa trwała przez całą godzinę lekcyjną. Potem dzieci zaproszono do sali obok na słodki poczęstunek. Oczywiście na stołach królowały wyroby z firmy Dr Gerard. Wszyscy wiedzą, że to najzdrowsze i najlepsze ciasteczka nie tylko dla dzieci. Były tam mini rogaliki, herbatniki o smaku morelowym i rurki kokosowe. W czasie kiedy dzieciaki ucztowały, nauczyciele sprawdzali i oceniali wykonane ciasteczkowe mini zoo. Za uczestnictwo w zabawie wszystkie dzieci dostały medal z czekolady z napisem "Medal dla dziecka na medal". Potem nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na mini zoo. Nagrodzono trójkę milusińskich. Dwie dziewczynki i chłopca. Za zajęcie pierwszego  miejsce dziewczynka otrzymała maskotkę jednego z Minionków i paczkę z ciasteczkami Dra Gerarda. Znalazły się w niej witaminki truskawka, witaminki jabłko, oraz pychotki zdobione. Drugie miejsce było premiowane podobnie, z tą różnicą, że zabrakło w paczce ze słodkościami  ciasteczek witaminki truskawka. Natomiast zajęcie  trzeciego  miejsca oznaczało brak dwóch produktów z firmy Dr Gerarda. Dzieciaki mogły jeszcze zdobyć słodycze i drobne upominki biorąc udział w prostych zawodach sportowych. Wszystkie konkursy cieszyły się dużą popularnością  Tak sobie pomyślałam, że szkoda, że zabrakło ciasteczkowych literek z których można by  układać odpowiedź - hasła na konkursowe pytania. To przecież taka słodka dodatkowa atrakcja. Myślę, że ciasteczkowy alfabet cieszyłby nie tylko milusińskich. Dzieci chętniej uczyłyby się nowych  słówek , a idąc dalej tym tokiem myślenia może warto jeszcze mieć ciasteczka z cyferkami. O ile matematyka byłaby łatwiejsza hihihi.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz