Witam
serdecznie. Cała Europa żyje piłką nożną. U mnie w domu też. Bardzo podbudowani
zwycięstwem Naszej Reprezentacji, wykupiliśmy pakiet sportowy, aby oglądać
mecze naszych rywali. Tomek przed każdym meczem szykuje ulubione słodycze
dzieci a ja wkładam piwo do lodówki. Czy mecz wygrany czy przegrany ciastka „Witaminki
truskawka” od dr Gerard zawsze cieszą i smakują. Te uśmiechnięte kruche ciastka
zawierają witaminy A, D i E. Patrząc ze strony moich dziewczyn, to dobrze, że
mamy dwa telewizory i nie muszą oglądać tylko piłki. Cieszą się jednak, że
jesteśmy zaopatrzeni w ulubione słodycze dzieci, czyli produkty „dr Gerard”. Tak
się stało, że ten i następne weekendy będą ustawiane pod mecze. Wczoraj po
południu byliśmy u szwagra na wsi. Dzieci biegały, grały w piłkę, skakały na
trampolinie a nawet pływały w basenie. Aż wybiła godzina 18 i życie zamarło. Wszyscy
siedzieliśmy przed telewizorami. Rozmawiając z Ojcem w przerwie meczu,
dowiedziałem się, że ulice mojego miasta są zupełnie puste. Ludzie nie
spacerują, samochody stoją na parkingach i słychać tylko krzyki kibiców. A Bratowa
przygotowała się na nasze przybycie. Był grill, ciasto i chłodne napoje. My wzięliśmy
do kawy Biszkopty morelowo – śmietankowe dla dorosłych i dzieci. To był
trafiony zakup, gdyż nasze pociechy nie miały czasu usiąść i zjeść. Tylko z
doskoku zabierały ulubione słodycze i dalej szalały. Tak to już jest, gdy
mieszka się na wsi. Ma się podwórko i gdy jest ładna pogoda nie trzeba wchodzić
do budynków. Stoliczek przed dom, ciepła kawa i grill i czego więcej trzeba? No
tak coś do kawy też musi być.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz