poniedziałek, 18 stycznia 2016

zima ma swoje uroki

Zima ma swoje uroki. Chociaż raz jest mroźna i bezśnieżna. Innym razem spada biały puch. Tę porę roku niestety trzeba polubić. Spacer po mroźnym powietrzu, to samo zdrowie. Wtedy hartujemy swoje ciało. Dlatego też ważne jest, by nasze pociechy korzystały z  tych dobrodziejstw. Moje malutkie istotki prawie co dzień zabieram w południe na spacer. Synek Kacperek ma roczek i wożę go w wózku, a Małgosia ma pięć lat i chodzi na nóżkach. Jak jest śnieg, to wożę ją na saneczkach. U nas rozpoczęły się ferie zimowe. Dlatego brat chciał, abym zaopiekowała się ich córeczką. Ania ma 8 lat i jest spokojnym dzieckiem. Bardzo często do nas przyjeżdża. Razem z Małgosią bawią się jak siostry. Chciałam upiec coś smacznego i buszowałam w Internecie. Przypomniałam sobie o produktach dr. Gerarda i weszłam na główną stronę tego producenta. Tam wyszukałam pomysły na deser tak zwana deseroteka. Zaczęłam dokładniej przeglądać przepisy i wybrałam mus czekoladowy z kokosową niespodzianką. Oprócz tego  upiekę mako-serowiec. Wszyscy rozkoszują się jego wyjątkowym smakiem.
Składniki; krakersy dr. Gerarda
Masa serowa 1kg sera, masło, 6 jajek, szkl. cukru, budyń śmietankowy, cukier waniliowy,1 1/2 łyżki proszku do pieczenia, rodzynki, skórki pomarańczowe.
Masa makowa; 25 dag maku, 4 jajka, 4 łyżki mąki, 1 szkl. cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia parę pokrojonych orzechów.
Wykonanie masy serowej; żółtka utrzeć z cukrem i powoli dodawać zmielony ser. Następnie wlać rozpuszczone masło, wsypać budyń z proszkiem do pieczenia. Ubitą pianę z białek delikatnie wymieszać.
wykonanie masy makowej; mielimy dwukrotnie mak. Wszystkie czynności wykonujemy jak przy serniku. Na blaszkę wykładamy papier do pieczenia, krakersy. Na przemian po jednej łyżce kładziemy ser i mak. Pieczemy około 50 minut. Ja wystudzone ciasto smaruję polewą czekoladową. Smacznego           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz