Sobotni zimowy poranek był mroźny i za oknem padał śnieg.
Pani Krystyna właśnie po śniadaniu raczyła się swoimi ulubionymi rurkami o
smaku cynamonowym od jej ulubionego producenta słodkości Dr Gerarda, gdy do jej
uszu dobiegł głos jej córki, mamo, a może byśmy tak coś upiekły i oto na jakie
ciasto się zdecydowały.
SKŁADNIKI NA KREM:
1 szklanka (około
11 łyżek) kaszy manny
1 litr mleka
250 g miękkiego
masła
1 szklanka cukru
pudru
SKŁADNIKI NA MUS
TRUSKAWKOWY:
900 g
0,5 szklanki wody
3/4 szklanki cukru
(lub kilka łyżek więcej według uznania)
7 łyżeczek żelatyny
+ 1/4 szklanki wrzącej wody
DODATKOWO:
300 g herbatników Dr
Gerarda
200 g truskawek
2 galaretki
truskawkowe
650 ml wrzątku
WYKONANIE:
MUS TRUSKAWKOWY:
Truskawki
(zamrożone) wrzuć do garnka, dolej 0,5
szklanki wody, cukier i zagotuj. Rozgnieć je widelcem lub rózgą
kuchenną.
Dodaj żelatynę
rozpuszczoną we wrzątku, zamieszaj dokładnie. Odstaw mus do całkowitego
ostygnięcia, a następnie wstaw do lodówki do zgęstnienia.
KREM GRYSIKOWY:
Mleko zagotuj w
garnku z grubym dnem. Na wrzące mleko wsyp powoli kaszę mannę, energicznie
mieszając, by nie powstały grudki. Gotuj kaszę jeszcze 1-2 minuty nie zmniejszając ognia, aż bardzo mocno zgęstnieje. Odstaw
do ostudzenia.
Miękkie masło
utrzyj na jasną, puszystą masę z cukrem pudrem.
Dodaj do niego w
kilku turach ostudzoną kaszę i zmiksuj na gładką masę.
GALARETKA:
Galaretki rozpuść w 650 ml wrzątku, odstaw do
stężenia - galaretka ma być gęsta, ale nie całkowicie stężała.
Truskawki pokrój na
mniejsze kawałki.
SKŁADANIE:
Dno formy o
wymiarach 25 x 25 cm wyłóż
papierem do pieczenia.
Ułóż na nim
pierwszą warstwę herbatników Dr Gerarda. Na to wyłóż połowę kremu grysikowego.
Wyrównaj wierzch i wyłóż połowę musu truskawkowego, ponownie wyrównaj
powierzchnię.
Wyłóż kolejną
warstwę herbatników. Na nią przełóż drugą cześć kremu grysikowego i również
drugą musu truskawkowego.
Przykryj ostatnią
warstwą herbatników.
Na górę wyłóż
tężejącą galaretkę z pokrojonymi w kawałki truskawkami.
Wsadź ciasto do
lodówki na 12 godzin (całą noc).
Ciasto najlepiej smakuje 1-2 dni po przyrządzeniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz