środa, 20 stycznia 2016

Babcia i Dziadek.

Dzień dobry drodzy internauci. Są ferie, pogoda jest wspaniała, sypie śnieg, wiatru nie ma. Idealna pogoda na saneczki. Dzisiaj rano mój syn miał wizytę u ortodonty. Wszystko dzięki szkolnemu dentyście, który zauważył zły zgryz u niego. Teraz, co miesiąc chodzimy na podkręcenie aparaciku. Pani doktor widzi poprawę, więc jest to dodatkowa motywacja. W nagrodę po powrocie do domu wystawiłem do herbatki czekoladki Pasja od „dr Gerarda”. Do Tosi przyszła babcia i ona również przegryzła tą słodycz. A pro po Babci to w każdym karnawale jest 21 i 22 stycznia. Czyli Dzień Babci i Dzień Dziadka. W moim domu te osoby są obdarzone ogromnym szacunkiem i wdzięcznością. Zawsze mogę liczyć na moich rodziców a i teściowa jak może to pomoże. W okresie ferii zimowych największą współpracę podejmuje z Ojcem. Gdy idę na górkę z dwójką dzieci, to zawsze dzielimy obowiązki jedno dziecko jeden dorosły. W tym samym czasie moja mama przygotowuje dla całej rodziny ciepły obiadek albo, gdy ją poproszę to zrobi zakupy. Ale nie tylko zimą mogę liczyć na rodziców. Cały rok są blisko z nami. Gdy trzeba iść z synem na zajęcia korekcyjne lub na trening albo odebrać córcię z przedszkola zawsze są gotowi. Gdy muszę zrobić ciężkie zakupy, to ojciec i jego rower zawsze są na tak. Albo, gdy musimy wyjść bez dzieci to opieka nad wnukami spada na babcię. Dzieci lubią towarzystwo dziadków. No i w dodatku, gdy przychodzą zawsze mają coś dla moich pociech, czasem to cukierki, czasem zdrapki, czasem coś do picia a najczęściej są to słodycze „dr Gerarda” takie jak Mafijne Choco czy PryncyPałki. Jestem wdzięczny Babciom i Dziadkom. Każdego dnia dziękuje im za to, że po prostu „SĄ”.

                                               Dziękuję Wam Leszek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz