Dzień dobry
drodzy internauci. Są ferie, pogoda jest wspaniała, sypie śnieg, wiatru nie ma.
Idealna pogoda na saneczki. Dzisiaj rano mój syn miał wizytę u ortodonty.
Wszystko dzięki szkolnemu dentyście, który zauważył zły zgryz u niego. Teraz,
co miesiąc chodzimy na podkręcenie aparaciku. Pani doktor widzi poprawę, więc
jest to dodatkowa motywacja. W nagrodę po powrocie do domu wystawiłem do
herbatki czekoladki Pasja od „dr Gerarda”. Do Tosi przyszła babcia i ona
również przegryzła tą słodycz. A pro po Babci to w każdym karnawale jest 21 i
22 stycznia. Czyli Dzień Babci i Dzień Dziadka. W moim domu te osoby są
obdarzone ogromnym szacunkiem i wdzięcznością. Zawsze mogę liczyć na moich
rodziców a i teściowa jak może to pomoże. W okresie ferii zimowych największą
współpracę podejmuje z Ojcem. Gdy idę na górkę z dwójką dzieci, to zawsze
dzielimy obowiązki jedno dziecko jeden dorosły. W tym samym czasie moja mama
przygotowuje dla całej rodziny ciepły obiadek albo, gdy ją poproszę to zrobi
zakupy. Ale nie tylko zimą mogę liczyć na rodziców. Cały rok są blisko z nami.
Gdy trzeba iść z synem na zajęcia korekcyjne lub na trening albo odebrać córcię
z przedszkola zawsze są gotowi. Gdy muszę zrobić ciężkie zakupy, to ojciec i
jego rower zawsze są na tak. Albo, gdy musimy wyjść bez dzieci to opieka nad
wnukami spada na babcię. Dzieci lubią towarzystwo dziadków. No i w dodatku, gdy
przychodzą zawsze mają coś dla moich pociech, czasem to cukierki, czasem
zdrapki, czasem coś do picia a najczęściej są to słodycze „dr Gerarda” takie
jak Mafijne Choco czy PryncyPałki. Jestem wdzięczny Babciom i Dziadkom. Każdego
dnia dziękuje im za to, że po prostu „SĄ”.
Dziękuję
Wam Leszek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz