W krótce babcia obchodzi osiemdziesiątą rocznicę urodzin i z
tego powodu dwaj synowie którzy zamieszkują z babcią, postanowili w
porozumieniu z pozostałym rodzeństwem zrobić babci niespodziankę, a nawet dwie.
Otóż pierwszą niespodzianką było kupno nowej kanapy, gdyż ta
stara była już tak zdezelowana, że nadawała się tylko do wyrzucenia. Jak mówili
tak zrobili, w poniedziałek rano pojechali do miasta rozeznać się w kilku
sklepach meblowych. Synowa w oczekiwaniu na efekty zakupu mebelka postanowiła
przejrzeć stronkę Dr Gerarda tj. „deserotekę” w poszukiwaniu nowego i ciekawego
i zarazem prostego w wykonaniu deseru na powrót chłopaków z kanapą. Tradycyjnie
wybór był trudny, ale wpadł w oko ciotce przepis na „Placek budyniowy na
MAFIJNYCH z musem jabłkowym”.
Dwa dni wcześniej będąc na zakupach okazyjnie trafiła na Poświąteczną
Ekspozycję wyrobów Dr Gerarda i kupiła kilka opakowań MAFIJNYCH, CIASTKA
FRANCUSKIE, RURKI CYNAMONOWE i również pełnoziarniste CIASTKA ZBOŻOWE wit’AM.
Do Deseru MAFIJNE jak znalazł całe szczęście, że nikt jeszcze
nie dobrał się do nich. Więc od razu zabrała się zaprzygotowywanie składników.
Chłopaki z miasta wrócili bez kanapy, gdyż na sklepie niebyło
takiej jak wyszukali w folderach i trzebabyło złożyć zamówienie, które potrwa
parę dni. W każdym bądź razie sprzedawca zapewnił, iż meble na sobotę dojadom
do babci.
Mebli nie ma ale za to deser z „Deseroteki” jest, smakowicie
wyglądający „Placek budyniowy na MAFIJNYCH zmusem jabłkowym”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz