środa, 20 stycznia 2016

„Kolejny dzień ferii u babci”


W krótce babcia obchodzi osiemdziesiątą rocznicę urodzin i z tego powodu dwaj synowie którzy zamieszkują z babcią, postanowili w porozumieniu z pozostałym rodzeństwem zrobić babci niespodziankę, a nawet dwie.

Otóż pierwszą niespodzianką było kupno nowej kanapy, gdyż ta stara była już tak zdezelowana, że nadawała się tylko do wyrzucenia. Jak mówili tak zrobili, w poniedziałek rano pojechali do miasta rozeznać się w kilku sklepach meblowych. Synowa w oczekiwaniu na efekty zakupu mebelka postanowiła przejrzeć stronkę Dr Gerarda tj. „deserotekę” w poszukiwaniu nowego i ciekawego i zarazem prostego w wykonaniu deseru na powrót chłopaków z kanapą. Tradycyjnie wybór był trudny, ale wpadł w oko ciotce przepis na „Placek budyniowy na MAFIJNYCH z musem jabłkowym”.

Dwa dni wcześniej będąc na zakupach okazyjnie trafiła na Poświąteczną Ekspozycję wyrobów Dr Gerarda i kupiła kilka opakowań MAFIJNYCH, CIASTKA FRANCUSKIE, RURKI CYNAMONOWE i również pełnoziarniste CIASTKA ZBOŻOWE wit’AM.

Do Deseru MAFIJNE jak znalazł całe szczęście, że nikt jeszcze nie dobrał się do nich. Więc od razu zabrała się zaprzygotowywanie składników.

Chłopaki z miasta wrócili bez kanapy, gdyż na sklepie niebyło takiej jak wyszukali w folderach i trzebabyło złożyć zamówienie, które potrwa parę dni. W każdym bądź razie sprzedawca zapewnił, iż meble na sobotę dojadom do babci.

Mebli nie ma ale za to deser z „Deseroteki” jest, smakowicie wyglądający „Placek budyniowy na MAFIJNYCH zmusem jabłkowym”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz