Składniki; biszkopty morelowo-śmietankowe i biszkopty morelowe z polewą Dr. Gerarda, 3 szklanki maku zalać gorącą wodą i pozostawić na noc. Następnego dnia zmielić dwa razy przez gęste sitko, masło, 1/2 szklanki cukru, rodzynki, drobno pokrojone orzechy, 3 jajka.
wykonanie;
Masło rozpuszczamy, dodajemy cukier, mielony mak. To wszystko mieszamy na wolnym ogniu. Jajka utrzepać na parze i szybko wymieszać z gorącym makiem. Na koniec dać orzechy, rodzynki. Na dużą blaszkę rozłożyć papier do pieczenia. Potem ułożyć biszkopty molerowo-śmietankowe. Na nie wylać gorącą masę makową. Na wierzch od razu poukładać biszkopty morelowe polewą na wierzch. Dzięki tym biszkoptom nie trzeba piec ciasta, ani robić polewy. Zaopatrzone jeszcze w inne smakołyki zajechaliśmy do dziadków. Oni już na nas z niecierpliwością czekali. Mąż pomagał tacie w cięciu drzew. Ja natomiast służyłam pomocą mamie. Dopiero za dwa dni poszliśmy do lasu, a dziadek był naszym przewodnikiem. Drzewa były ośnieżone, a na białym puchu widniały ślady zwierzątek. Za drzewami schowała się ruda wiewiórka. Idziemy tymi tropami, które prowadzą do miejsca, gdzie leśniczy dokarmia zimą zwierzęta. Z daleka zauważyliśmy sarny i jelenia. Bliżej nie podchodzimy, by ich nie płoszyć. Wracamy powoli do domu opowiadając dzieciom o zwierzątkach, które śpią w zimie. Codziennie dziadek prowadził nas inną trasą i opowiadał różne ciekawostki z życia zwierząt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz