Gdy pani Krystyna była już po obiedzie i zajadała się
jeszcze rurkami cynamonowymi od jej ulubionego producenta słodkości Dr Gerarda,
przyszła jej do głowy myśl aby przyrządzić ciasto i oto co przyrządziła.
Herbatniki Dr Gerarda
masa bananowa I:
500 gramów gęstego jogurtu bananowego
2 średnie banany
2 galaretki cytrynowe
200 ml gorącej wody
galaretka zielona:
2 galaretki agrestowe
masa bananowa II:
500 gramów gęstego jogurtu bananowego
2 średnie banany
2 galaretki cytrynowe
200 ml gorącej wody
wierzch:
600 - 700 gramów zielonych winogron
2 galaretki agrestowe
Jogurty wyjmujemy
z lodówki około 1 godziny przed przystąpieniem do pracy, żeby nie były bardzo
zimne. Spód blaszki 25x25 cm lub 25x30 cm wykładamy herbatnikami. Galaretki
cytrynowe rozprowadzamy w 200 ml gorącej wody, schładzamy do temperatury
pokojowej. Następnie miksujemy z jogurtem, wrzucamy banany pokrojone w
kosteczkę, delikatnie mieszamy.
Masę wkładamy do lodówki, kiedy będzie miała konsystencję
gęstej śmietany wylewamy ją na herbatniki, wstawiamy do lodówki do zgęstnienia.
Od razu zabieramy się za galaretkę. Obie agrestowe rozprowadzamy w 800 ml
gorącej wody, schładzamy, kiedy zaczną tężeć wylewamy je na zastygniętą masę
jogurtową. Wkładamy do lodówki do zgęstnienia. Potem przygotowujemy drugą
warstwę jogurtowo - bananową, tak jak w przypadku pierwszej. Kiedy druga
warstwa bananowa jest już stężała, układamy na niej winogrona (oczywiście
wcześniej porządnie umyte i osuszone).
Ostatnie dwie galaretki agrestowe rozpuszczamy w 900 ml
wrzątku, schładzamy, kiedy zaczną tężeć, wykładamy je na winogrona.
UWAGA: Zalewanie
winogron możemy przeprowadzić również w inny sposób, najpierw zalewamy owoce
odrobiną całkiem płynnej galaretki, aby winogrona się "przykleiły", a
potem dodajemy tężejącą resztę, ale (!) w przypadku tej metody musimy mieć
pewność, że foremka jest szczelna.
Ciasto schładzamy
w lodówce optymalnie przez kilkanaście godzin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz