czwartek, 14 stycznia 2016

Biały puch


Biały puch

 

Nareszcie pokazała się zima, najbardziej z tego cieszą się dzieci. Nasz synek zaprosił mnie na podwórko abym porzucał się zanim śnieżkami, zauważył nas kolega Bartka dołączył następny i już zabawa na całego. Żona zauważywszy, rżę chłopcy nieco przemarzli poprosiła na ciepłą herbatkę z sokiem malinowym oraz rurki waflowe z firmy Dr Gerard, dzieciaki promieniały z radości. Ogrzewczy się, co nieco zaproponowałem, że możemy pójść na sanki na pobliską górkę ta propozycja przypadła do gustu krzyknęli nieomal hurmem, posiliwszy się witaminki są to kruche ciasteczka z truskawkową galaretką od Dr Gerarda, zaczęliśmy się zbierać do wyjścia każdy zabrał ze sobą sanki, aby mieć swoje. Podczas zjeżdżania było dużo radości, niektórzy spadali trzeba było uważać, aby na kogoś nie najechać po godzince trzeba było wracać do domu, Bartuś buzię miał czerwoną jak burak, ale kolegów chętnie zapraszał na jutrzejszą powtórkę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz