Ola obudziła się i stwierdziła, że
jest sama w pokoju. Jej młodsza siostrzyczka wyszła na autobus bardzo wczesnym
rankiem. Ola już od paru dni nie chodziła do szkoły z powodu zapalenia
oskrzeli. Lekarz przepisał jej antybiotyk i zalecił leżenie w łóżku. Przed Olą roztaczała
się wizja kolejnego dnia spędzanego w samotności w pustym pokoju na strychu. Ta
myśl aż poderwała ją z łóżka. Usiadła po turecku na swoim tapczanie i poczuła,
że nie ma już zawrotów głowy jak w poprzednich dniach. Czyżby to przełom w
chorobie, na który tak bardzo czekała. Wstała i mimo osłabienia opuściła swój pokoik.
Powoli zeszła stromymi schodami na dół, trzymając się poręczy. Przeszła przez
korytarz i weszła do kuchni. Uśmiechnęła się na widok krzątającej się babci i
powitała ją swoim zwyczajowym słówkiem „Hej!”. Babcia pozdrowiła ją nalewając
zacierkę do głębokiego talerza. Po chwili postawiła
przed Olą parujący talerz i z zainteresowaniem wypytywała ją o samopoczucie. Dziewczyna zjadła
z apetytem, odpowiadając przy tym na pytania babci. Jeszcze dobrą chwilę
rozmawiały, gdy Ola rozglądając się po kuchni zapytała babcię o coś
słodkiego. Babcia uśmiechnęła się stwierdzając tym samym poprawę zdrowia Oli.
Kiedy nastolatka straciła nadzieję, że w domu znajdzie jakąś słodycz, babcia ze
spiżarni przyniosła Lizaki Brownie z chrupiącymi kawałkami Pryncypałek Dr
Gerarda oraz Kolorowe patyczki z mixem Rurek Waflowych. Do powstania tych
wielobarwnych pyszności przyczyniła się Deseroteka Dr Gerarda, czyli spis
przepisów na smakowite desery. Ola zaskoczona ilością smakołyków zapytała
babcię, co to za święto. „Marta wieczorem robi małą karnawałową imprezę by
cieszyć się słodką chwilą wraz z przyjaciółmi” - wyjaśniła babcia. „Skoro tak
to ja również kogoś zaproszę” – powiedziała Ola i całkowicie zapominając o
swojej chorobie pognała na górę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz