piątek, 15 stycznia 2016

Coś słodkiego



Ola obudziła się i stwierdziła, że jest sama w pokoju. Jej młodsza siostrzyczka wyszła na autobus bardzo wczesnym rankiem. Ola już od paru dni nie chodziła do szkoły z powodu zapalenia oskrzeli. Lekarz przepisał jej antybiotyk i zalecił leżenie w łóżku. Przed Olą roztaczała się wizja kolejnego dnia spędzanego w samotności w pustym pokoju na strychu. Ta myśl aż poderwała ją z łóżka. Usiadła po turecku na swoim tapczanie i poczuła, że nie ma już zawrotów głowy jak w poprzednich dniach. Czyżby to przełom w chorobie, na który tak bardzo czekała. Wstała i mimo osłabienia opuściła swój pokoik. Powoli zeszła stromymi schodami na dół, trzymając się poręczy. Przeszła przez korytarz i weszła do kuchni. Uśmiechnęła się na widok krzątającej się babci i powitała ją swoim zwyczajowym słówkiem „Hej!”. Babcia pozdrowiła ją nalewając zacierkę do głębokiego talerza. Po chwili postawiła przed Olą parujący talerz i z zainteresowaniem wypytywała ją o samopoczucie. Dziewczyna zjadła z apetytem, odpowiadając przy tym na pytania babci. Jeszcze dobrą chwilę rozmawiały, gdy Ola rozglądając się po kuchni zapytała babcię o coś słodkiego. Babcia uśmiechnęła się stwierdzając tym samym poprawę zdrowia Oli. Kiedy nastolatka straciła nadzieję, że w domu znajdzie jakąś słodycz, babcia ze spiżarni przyniosła Lizaki Brownie z chrupiącymi kawałkami Pryncypałek Dr Gerarda oraz Kolorowe patyczki z mixem Rurek Waflowych. Do powstania tych wielobarwnych pyszności przyczyniła się Deseroteka Dr Gerarda, czyli spis przepisów na smakowite desery. Ola zaskoczona ilością smakołyków zapytała babcię, co to za święto. „Marta wieczorem robi małą karnawałową imprezę by cieszyć się słodką chwilą wraz z przyjaciółmi” - wyjaśniła babcia. „Skoro tak to ja również kogoś zaproszę” – powiedziała Ola i całkowicie zapominając o swojej chorobie pognała na górę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz