Właśnie wczoraj przyjechałam do domu po tygodniowym
wyjeździe. Odwiedziłam koleżankę z dawnych dziecinnych lat. Po ukończonej
szkole podstawowej jej rodzice przeprowadzili się do Olsztyna. Zamieszkali
razem z dziadkami. Potem kontakt na parę lat zanikł. Dopiero wyszukaliśmy się
na faceboku. Podczas wymiany zdań postanowiliśmy się koniecznie spotkać. Przez następne dwa lata zawsze coś krzyżowało
nasze plany. W końcu po świętach Wielkanocnych kupiłam wcześniej bilet, by
znowu nie rozmyślić się. Połączenie jest bezpośrednie z Krakowa do Olsztyna. Jechałam
około sześciu godzin. W Olsztynie
zamówiłam taksówkę i jak wielka pani zajechałam do koleżanki pod sam dom. Po
tylu latach znowu musimy poznawać siebie nawzajem. Przywiozłam jej komplet
kolorowych ręczników i kruche ciasteczka domowej roboty. Bardzo smakowały jej moje
wypieki dlatego podaje przepis.
Składniki:
draże maltikeks w ciemnej czekoladzie produkcji Dr. Gerarda
11/2 kostki masła ekstra
1 szklanka posiekanych orzechów
25 dag płatków owsianych
3 jajka
1/2 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Rozpuścić masło i wsypać płatki owsiane, cukier waniliowy, orzechy,
mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec wsypać maltikeksy. Blaszkę
wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać łyżeczką ciasteczka formując je w
kształcie koła. Piec w 160 stopni około 10 minut. Sami widzicie, że to
bajecznie łatwe, a smakuje niebiańsko. Natomiast przyjaciółka z okazji mojego przyjazdu upiekła pyszny
sernik z brzoskwiniami i kruszonką.
Korzystając z pięknej pogody w następnych dniach
zwiedzaliśmy Olsztyn. Zaczęliśmy od
starego miasta. Podziwiałam zamek, mury obronne. Wstąpiliśmy do muzeum Warmii i
Mazur. Następnym ciekawym zabytkiem był Stary Ratusz, Wysoka Brama, Bazylika
Katedralna. Po interesującym spacerze
wróciliśmy do domu na kolację połączoną z obiadem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz