poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Dobre towarzystwo i imprezowe smakołyki



Gdy w szkole Marty odbywały się egzaminy gimnazjalne dziewczyna miała trzy dni wolne. Wówczas korzystając z mini wakacji postanowiła zrobić małą domówkę. Zaprosiła kilka koleżanek z klasy. Zrobiła Kika imprezowych smakołyków takich jak zawijasy drożdżowe z drażetkami maltikeks oraz fondue czekoladowe z owocami i miksem ciasteczek kruchych i Rurek Waflowych Dr Gerarda. Te ostatnie przygotowała tuż przed imprezą bo według przepisu podanego na Deserotece podaje się je na ciepło. Czekolada musi cały czas być gorąca co można uzyskać za pomocą podgrzewaczy umieszczonych pod żaroodpornym naczyniem. Koleżanki przyszły do Marty wczesnym popołudniem i gościły u niej kilka godzin. Przekąski były pysznym dodatkiem do babskich ploteczek i rozmowach o ciuchach i kosmetykach. Starsza siostra Marty – Ola dołączyła do nich zaraz po powrocie ze szkoły. Im więcej osób tym weselej – z radością powitało ją towarzystwo. Ola opowiedziała swoją przygodę, którą przeżyła w czasie powrotu do domu. Niestety nie były to zbyt przyjemne przeżycia. Na drodze spotkał ją wielki ujadający pies. Dziewczyna ze strachu przystanęła i nie mogła się ruszyć z miejsca podczas gdy pies coraz pewniejszy w swoich poczynaniach zbliżał się do niej coraz bardziej. Nikt nie wie jakby to się skończyło gdyby nie pojawienie się właściciela rozzłoszczonego czworonoga. W porę zabrał go i poprowadził za ogrodzenie do kojca. Ola nadal czuła się nieco roztrzęsiona. Ale pyszne imprezowe przekąski z Dr Gerardem i dobre, wesołe towarzystwo pomogły jej zapomnieć o niemiłej przygodzie i nieco się rozluźnić. Najważniejsze, że dziewczynie nic fizycznie się nie stało, oczywiście poza silnymi przeżyciami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz