W minioną sobotę sąsiadka przyszła z zapytaniem o formę do
babki, gdyż pamiętała jak mama dawno temu często piekła babki w tej formie tj.
„forma falowana”. Z sentymentu co do niektórych rzeczy po mamie, to dziwnym trafem
zachowałem dwie formy i jakby czekały w zaciszu piwnicy na sąsiadkę. Była
bardzo zadowolona z obu i w ramach podziękowania zaprosiła mnie na świeżutki „Przekładaniec
z KRAKERSAMI”. Znając swoje usposobienie do słodkich wypieków szczególnie przy
kawie, to postanowiłem przyjąć zaproszenie.
Wielokrotnie miałem okazję zapoznać się z talentem
cukierniczym sąsiadki i tym razem byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
„Przekładaniec z KRAKERSAMI” był przepyszny, więc z ciekawości zapytałem o
składniki i sztukę wykonania, sprawozdanie prezentuję poniżej.
Składniki:
- cukier waniliowy 1 opakowanie
- cukier zwykły ½ szklanki
- mąka pszenna 2 łyżki
- mąka ziemniaczana 2 łyżki
- mleko półtłuste 2 szklanki
- mleko skondensowane słodzone 1 sztuka
- śmietana kremówka ½/2 l
- masło roślinne 1 sztuka
- migdały mielone 2 łyżki
- KRAKERSY Dr Gerarda w zależności od blaszki od 2 do 3
opakowań.
Sposób wykonania:
1. Mleko w
puszce gotować 2 godziny na małym ogniu, następnie wystudzić.
2. 1,5
szklanki mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym.
3. Z mąki pszennej
i ziemniaczanej zrobić budyń.
4. Budyń wlać
do mleka, przestudzony budyń utrzeć z masłem.
5. Przygotować
blachę i układać w kolejności: KRAKERSY, masa budyniowa, Krakersy, toffi,
KRAKERSY, bita śmietana, migdały.
Smacznego! Ten smaczny przekładaniec wymaga do
trzech godzin pracy, ale dla kogoś kto wkłada w to „Serce” jak sąsiadka, to
trwa tylko chwilę, a wychodzi takie cudo , że palce lizać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz