Marta i Ola nie mogły
doczekać się pierwszego weekendu po Wielkanocy. Ciepłe dni sprawiły, że nieustannie
w szkole czuły zmęczenie, zapewne za sprawą zbyt ciepłego ubrania, albo tak
zwanego przesilenia wiosennego. Gdy wracały ze szkoły po siedmiu, ośmiu
lekcjach, padały z nóg a czekało je tymczasem odrabianie lekcji i przygotowania do następnego dnia nauki. Zatem, gdy nadszedł upragniony piątek dziewczyny
westchnęły z ulgą i od razu po obiedzie zajęły się słodkim lenistwem na
tapczanie. Bezkarnie, bez wyrzutów sumienia mogły robić to co je najbardziej
relaksuje. Ola prawie od razu zasnęła a Marta za pomocą słuchawek po cichutku słuchała
swoich ulubionych piosenek. Nie trwał jednak długo ich upragniony odpoczynek. Energiczne
pukanie do drzwi i błogi, senny nastrój w pokoju dziewcząt pękł jak bańka
mydlana. Niespodziewanie odwiedziła je kuzynka, która właśnie tego dnia
odebrała prawo jazdy i uproszonym u taty samochodem wybrała się na spontaniczną
wycieczkę na wieś. Dziewczynki szybko doszły do siebie i zaprosiły kuzynkę na
dół na poczęstunek. Parę dni temu kupiły Krakersy Classic Dr Gerarda z myślą o wykonaniu
przekładańca serowego z krakersami. Przepis ten znaleziony jakiś czas temu na Deserotece
Dr Gerarda przypadł do gustu dziewczynom, bo jak twierdzą jest pyszny i łatwy w
przygotowaniu. Sprawdza się doskonale, w takich sytuacjach jak ta, gdy jest
mało czasu na pichcenie. Trudno jest równocześnie zajmować się gościem i
gotowaniem. Przekąska natomiast zawsze robi duże wrażenie na gościach. Nie są
to w końcu zwykłe kanapki tylko ciepłe, lekkie i zarówno smaczne danie.
Dziewczynki uwijają się szybko jak mogą, gdyż kuzynka obiecała im krótką
przejażdżkę samochodem po okolicy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz