Witam Was serdecznie. Na pewno jesteście ciekawi
co dalej z naszym idealnym sernikiem. Jeszcze chwilkę, niech przełknę kęs
najlepszych Draży Maltikeks mojej ulubionej firmy,, Dr Gerard”. Zakończyliśmy o składnikach , żółtkach itp.
Otóż, najlepiej piec każdy sernik w
kąpieli wodnej. Wiem dziwne to i nowe, dla mnie też tak się wydawało na
początku. Należy wstawić formę z sernikiem dobrze zabezpieczoną od spodu folią, do większego naczynia z wrzątkiem. Ja użyłam
do tego większej blaszki. Jeśli takiej nie macie można formę z sernikiem
ustawić na grillowej kratce z wyposażenia kuchenki, a na spód piekarnika
wstawić szeroki garnek z wrzątkiem. Pieczony w ten sposób sernik, będzie miał
delikatniejszą, kremową strukturę, nie popęka zbytnio i nie urośnie jak
szalony, by potem gwałtownie opaść. Piekarnik musi być rozgrzany do wskazanej w
przepisie temperatury. Sernik nie lubi wysokiej temperatury i termoobiegu.
Najlepiej piec go na drugiej półce od dołu piekarnika, z opcją góra, dół. 150 -
170 stopni to optymalne temperatury. Nie należy otwierać piekarnika w trakcie
pieczenia, chyba że po to, by okryć folią zbyt szybko rumieniący się wierzch. Często
też przepisy podają, by ustawić temperaturę na wyższą a następnie zmniejszyć i
piec w niższej. Dotyczy to zwłaszcza serników puszystych, gdzie ważne jest
szybkie ścięcie białka i zachowanie kształtu. Po wyłączeniu piekarnika należy
uchylić lekko drzwiczki kuchenki i kiedy trochę przestygnie, wyjąć go na kuchenny blat. Pamiętajcie o jednym to Wam ma
smakować. Możecie robić go czekoladowego lub z owocami. Sernik nie może się nie
udać, a jak będzie rzadki przełóżcie go do salaterek, włóżcie do niego po
krakersie i to jest mój przepis na bardzo dobry sernik. Jak przeglądam
deserotekę na stronie ,,Dr Gerard”, wpadam czasami na przepyszne przepisy.
Polecam i pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz