Nareszcie zbliża się wiosna. Powoli zaczyna się trawa zielenić, więc pora by wybrać się na spacer za miasto. Wspólnie zdecydowaliśmy, że w sobotę wybierzemy się do lasu, by pooddychać świerzym powietrzem, posłuchać radosnego śpiewu ptaków.
W piątek przygorowaliśmy plecak z suchym prowiantem i napojami.
Sym, który jest dużym łasuchem, bardzo pilnował, aby nie zapomnieć o jego najlepszych smakołykach.
Będąc ostatnio u kolegi na kawie zostaliśmy poczęstowani wspaniałymi ciastka Mazurki Kajmakowe produkcji Dr Gerarda.
Ciastka te tak bardzo posmakowały synkowi, że w drodze powrotnej musieliśmy odwiedzić sklep by je kupić.
Od tego czasu codziennie po śniadaniu, gdy je ładnie zje, dostaje na deser dwa pyszne Mazurki Kajmakowe.
Dlatego teraz tak pilnował czy jego ciasteczka też zostały zapakowane na sobotni wypad za miasto.
Mamy nadzieję, że pgoda dopiszei będzie to udana wycieczka w poszukiwaniu wiosny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz