Przypadkowa rozrywka
Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się na spacer
zabierając dzieci, w drodze powrotnej odwiedziliśmy naszych znajomych, a tam
jak się okazało impreza na całego dyskretnie spytałem, z jakiej to okazji
dowiedziałem się, że to urodziny naszej Krysi, wymknąłem się, aby kupić kwiaty,
bo żaden jyny pomysł nie przyszedł mi do głowy. Gdy wróciłem z kwiatami, aby
złożyć życzenia, Krysia podawała deser lodowy wybrany z deser teki Dr Gerarda,
moja żona służąc pomocą układała na paterę różne smakołyki, królował oczywiście
sernik na spodzie z pysznych ciasteczek z firmy Dr Gerard, impreza rozkręcała się
w dość szybkim tępię, miło mijał czas w tak doborowym towarzystwie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz