środa, 6 kwietnia 2016

Jak upiec sernik cz.1

Jak upiec dobry sernik ? Sernik to deser,który przy bardzo małej ilości pracy daje pyszny efekt,trzeba tylko znać kilka jego ulubionych zwyczajów.By wszystko poszło jak należy,nie należy ignorować żadnego z punktów,a sernikowy sukces gwarantowany.Najlepiej robić sernik z tradycyjnego,tłustego,białego sera,trzykrotnie zmielonego w maszynce lub malakserze.Jeśli używa się "wiaderkowego"czy z podłużnej,foliowej"kiełbaski",dobrze przeczytać skład,czy nie dodano do niego jakichś substancji,najlepszy jest sam,bez żadnych ulepszaczy.Jeśli trafimy na wyjątkowo rzadki,lejący ser z"wiaderka",lepiej wykorzystać go na sernik na zimno,ten pieczony lubi bardziej gęste konsystencje ,wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.Należy wyjąć je z lodówki i niech odczekają godzinę lub dwie.Ostatecznie,by przyspieszyć proces ogrzewania,można włożyć jajka do lekko ciepłej (ok.25 st) wody a ser przełożyć do miski i rozluźnić łyżką jego strukturę jeśli w przepisie podano,że należy ubić osobno białka,należy zadbać,by miska była idealnie czysta,bez drobinki wody i uważnie oddzielić żółtka od białek,by nie dostała się do białka nawet niewielka ilość żółtka.Jeśli tak się stanie,należy cierpliwie wybrać je co do kropli przy pomocy łyżeczki.Żółtko,woda czy tłuszcz,uniemożliwiają prawidłowe ubicie się piany najlepiej piec każdy sernik w kąpieli wodnej.Oznacza to,że należy wstawić formę z sernikiem (uszczelnioną od spodu z zewnątrz trzema warstwami aluminiowej folii) do większego naczynia z wrzątkiem.Zwykle używam do tego większej blaszki. Jeśli takiej nie mamy,można formę z sernikiem ustawić na grillowej kratce z wyposażenia kuchenki,a na spód piekarnika wstawić szeroki garnek z wrzątkiem.Pieczony w ten sposób sernik, będzie miał delikatniejszą,kremową strukturę,nie popęka zbytnio i nie urośnie jak szalony,by potem gwałtownie opaść.Czasem zdarza mi się piec sernik bez kąpieli i często się udaje,czasem żałuję,że mi się nie chciało.To jest sernik ale warto spróbować Słodyczy z firmy Dr.Gerard

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz