Dzień dobry
mamy piękne poniedziałkowe przedpołudnie. Od samego rana świeci słońce a
temperatura o siódmej rano dochodziła do dziesięciu stopni. Za nami kolejny
weekend pełen atrakcji. W sobotę wizyta u lekarza sportowego i zakupy w
Galerii. A w niedzielę obiadek u Babci i kawa, do której podano markizy „Mafijne”.
Moja teściowa również przekonała się do produktów „dr Gerard”. Dodatkowo słodycze
te trafiły do sprzedaży w jej ulubionym markecie. Po takiej wyżerce, musieliśmy
się trochę poruszać. Rowery miałem już przygotowane do wiosennych wycieczek. Na
chwilkę weszliśmy do domu, aby się przebrać, spakować wodę i coś do
przegryzienia. I ruszyliśmy na rowery. Trasę obraliśmy taką, aby była bezpieczna
i niezbyt długa. Była to nasza pierwsza rodzinna trasa. No i zabraliśmy ze sobą
bratanicę. Pogoda dopisała, nogi i tyłki trochę bolały. Cała wycieczka trwała
dwie godziny, z przerwą na zabawę na placu i mini siłowni. Ja miałem poważne
zadanie, pilnowanie rowerów. Dzieci szybko wypiły zapas wody i prosiły o lody. Żona
obawiała się kupić lody na świeżym powietrzu. Postanowiła, że po powrocie do
domu sama przygotuje deser lodowy albo shake. Zapewniała nas, że w swoich
zbiorach ma przepis na coś słodkiego na zimno. Dzieci z ogromną ochotą jechały
w drogę powrotną. Nie narzekały, ani się nie kłóciły. Po drodze kupiliśmy
jeszcze lody i owoce, które miały stanowić główne składniki shaka. Oto ten
przepis:
LODOWY
SHAKE BANANOWY.
SKŁADNIKI
- 3 banany
- 350 ml zimnego mleka
- 5 łyżek lodów śmietankowych
- Ok. 3 łyżki cukru
- Rurki waflowe „Zebra” dr Gerard do dekoracji.
WYKONANIE
Obrane banany
łamiemy na kawałki i wrzucamy do blendera. Dodajemy mleko, cukier, lody i
miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Możemy podawać z kostkami lodu. Po
wlaniu do pucharków, jako dekorację wkładamy rurki „Zebra” i na brzeg pucharku
nabijamy plastry bananów.
Jest to bardzo
szybki deser. Dzieci były zachwycone smakiem shaka. Mogę podsumować wczorajszy dzień,
jako wyjątkowo udany.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz