Witam
serdecznie. Święta Wielkanocne były ponad tydzień temu. W moim domu jeszcze
dzisiaj przychodzi Zajączek. Nasza Kochana Ciocia, która towarzyszy nam przez
całe życie, dzisiaj nas odwiedza z prezentami dla dzieci. Jedyne, co mnie
martwi, to, że sernik już zjedzony i inne ciasta też. Może odwiedzę stronę „dr
Gerard” i w DESEROTECE odnajdę jakiś ciekawy przepis. Dzisiaj mam mało czasu,
bo idę z córcią do pediatry. „Sorry taki mamy klimat”. Na każdą zmianę pogody
czy wirusa moja Tosia reaguje. Jak my byliśmy dziećmi to ta ciocia zawsze nas częstowała
ciastkami własnej roboty. Prawie, co tydzień coś piekła a na każde Boże
Narodzenie obowiązkowo były ciastka z cukrem. Bardzo je lubiłem. Może i ja Ją
zaskoczę. Znajdę przepis i do roboty.
PYSZNE
CIASTKA DOMOWEJ ROBOTY (czekoladowe)
Składniki:
- 150 g masła
- 150 g cukru
- 2 jajka
- 50 g startej czekolady
- 300 g mąki
- 2 łyżeczki rumu
Przygotowanie:
Masło w
temperaturze pokojowej, zmiksować z cukrem na puszystą masę. Dodać roztopioną
czekoladę, jajka i rum. Zamieszać. Dodać mąkę i zagnieść na elastyczną masę. Z otrzymanego
ciasta wykroić dowolne kształty. Piec na blasze wyłożonej papierem do
pieczenia, w temperaturze 200 stopni przez 10 minut. Po wystygnięciu z dziećmi
będziemy dekorować je polewą czekoladową i kolorową posypką.
Okazało się,
że mam wszystkie potrzebne produkty. Córcia się obudziła, więc możemy brać się
do roboty. Wyjąłem już jajka i masło z
lodówki. Gdy my będziemy się ubierać w nasze fartuszki i czepki. Te składniki
będą dochodzić do temperatury pokojowej. Następnie odsypiemy wymaganą ilość
mąki, cukru i do pracy. Muszę przypilnować, aby przy dekorowaniu ciasteczek,
posypka trafiała na nie a nie do brzuszka mojej Tosi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz