Przekładaniec z krakersami
Po odprowadzeniu mojej Kasi do przeczkola wybrałam się na
zakupy do pobliskiego marketu, gdy kupiłam podstawowe zakupy, które potrzebne
do domu odwiedziłam niezwłocznie stoisko ze słodyczami Dr Gerarda tam
poprosiłam o moje ulubione” markizy mafijne draże Malty keks oraz ulubione
mojej Kasi ciasteczka WitAM Dr Gerard. Idąc w stronę tramwaju zadzwoniła koleżanka,
aby ją odwiedzić, pomyślałam sobie, czemu nie przecież jestem tak blisko, a
dawno uniej nie byłam. Krysia ku mojemu zdziwieniu poczęstowała ciastem,
przekładaniec z krakersami przyznała się, że to przepis z deser teki Dr Gerarda
muszę przyznać, że naprawdę mi smakował. Tak żeśmy się zagadały, że ledwo
zdążyłam odebrać moją córkę z przeczkola
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz